Ratunku! Jak zwiększyć zdolność kredytową!

Pierwsza wymarzona praca już zdobyta. Wraz z nią pojawiły się marzenia o własnym mieszkaniu. Niestety – same oszczędności nie wystarczą na to, by nabyć wymarzoną nieruchomość. Pozostaje oczywista opcja: kredyt. Co jeśli bank uzna, że mamy za niską zdolność kredytową?

Przede wszystkim należy ustalić, co oznacza owa magiczna „zdolność kredytowa”. Po zaciągnięciu kredytu na określoną kwotę, klient banku musi go spłacić w określonym terminie (razem z prowizją i odsetkami). Zdolność kredytowa kredytobiorcy to właśnie możliwość dokonania tej spłaty. Istnieje kilka sposobów na to, by przekonać bank do tego, że zdolność kredytową posiadamy.

Dodatkowy zastrzyk gotówki

Raz w roku dostajesz w pracy premię? Udało ci się załapać na jakieś dodatkowe zlecenie? Wykorzystaj to! Banki, ustalając zdolność kredytową potencjalnego kredytobiorcy, biorą pod uwagę dochody z kilku ostatnich miesięcy przed złożeniem wniosku o kredyt. Mało tego – najczęściej je uśredniają. Dlatego każdy nadprogramowa złotówka w twoim portfelu przyczynia się do zwiększenia twojej zdolności kredytowej. Wykorzystaj to!

Raty równie, nie malejące!

Istnieją dwa rodzaje rat kredytowych – raty równe i malejące. W obu przypadkach raty składają się z części kapitałowej i odsetkowej. Przy ratach równych część odsetkowa na samym początku jest najwyższa, a kapitałowa – najniższa. Z czasem proporcje stopniowo się odwracają – tak, by raty zawsze miały taką samą wysokość. Część kapitałowa rat malejących jest z kolei stała. Wraz z upływem czasu zmniejsza się wysokość części odsetkowej, a więc i całej raty. Ponieważ wysokość pierwszej raty jest jednym z czynników, które wpływają na zdolność kredytową, korzystniej jest zdecydować się na raty równe.

Małżonek też spłaca

Jeśli istnieje taka możliwość, dobrym wyjściem jest uwzględnienie małżonka lub po prostu innej osoby jako drugiego kredytobiorcy. Warunek jest jeden – twój współkredytobiorca musi mieć stabilną (a najlepiej lepszą od ciebie) sytuację finansową. Wtedy bank uzna, że jeśli w przyszłości będziesz miał problem ze spłatą kredytu, będzie mógł domagać się spłaty od drugiej osoby.

Oprócz tego dobrze jest też spłacić wcześniej zaciągnięte kredyty (o ile pozwala nam na to nasza sytuacja), nie obciążać zbytnio naszego rachunku bankowego i zaproponować wydłużenie okresu spłaty. Z tym ostatnim należy jednak uważać – choć zmniejszy się wysokość comiesięcznych rat, całkowita wysokość zobowiązania wzrośnie.

Comments are closed.